wtorek, 1 maja 2012

KALENDARIUM ROKU PIOTRA SKARGI 2012 - MAJ


14.05.2012

KRAKÓW -  Akademia Ignatianum                 
Sesja Naukowa – Udział : Uniwersytet Wileński, Uniwersytet Katolicki w Rużomberku - Słowacja 


12.05.2012



WARSZAWA - Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej Patronki Warszawy         
godz.20.00. Msza Św. Przewodniczy  Metropolita Warszawski kardynał Kazimierz Nycz odsłonięcie popiersia Piotra Skarg SJ. Śpiewa Chór chłopięcy i Męski Uniwersytetu Muzycznego im F. Chopina pod dyrekcją  prof. Krzysztofa Kusiel-Moroza


10.05.2012

TORUŃ-Uniwersytet Mikołaja Kopernika                                                                       
godz. 17.00: Wydział Teologiczny, Aula Magna                                                              
wykład: ks. prof. Jan Perszon , Kościół wojujący? Wizja Kościoła w kazaniach ks. Piotra Skargi”



Za nami:

KWIECIEŃ

19.04.2012

TORUŃ
Duszpasterstwo Akademickie OO. Jezuitów godz. 20.00
Prof. Zofia Mocarska-Tyc, Instytut Literatury Polskiej „Ks. Piotr Skarga w malarskiej wizji Jana Matejki"

MARZEC

28.03.2012

TORUŃ
Uniwersytet Mikołaja Kopernika godz.16.30
Instytut Historii i Archiwistyki, Collegium Humanisticum, ul. W. Bojarskiego 1, Aula, sala AB 1.22:
- wykład: prof. Kazimierz Maliszewski , „Ks. Piotr Skarga (1536-1612)- propagator kulturowej i duchowej przemiany szlachty polskiej i stworzonego przez nią ustroju państwowego”


LUTY

05.02.2012
WARSZAWA
Kościół Matki Bożej Łaskawej Patronki Warszawy ul. Świętojańska 10 , godz. 17.30
- Msza św. Rozpoczęcie roku Piotra Skargi SJ. Przewodniczy Nuncjusz Apostolski w Polsce – Abp Celestino Migliore.

TORUŃ
Kościół Akademicki Ducha Świętego, godz.17.00
- Msza św. (rocznica urodzin ks. Piotra Skargi) - wykład: o. dr Robert Danieluk SJ, Rzymskie Archiwum Towarzystwa Jezusowego: Jezuickie inspiracje działań Piotra Skargi - „Kazania Sejmowe” ks. Piotra Skargi w interpretacji Pawła Kowalskiego – aktora Teatru Horzycy w Toruniu

KRAKÓW
Kościół Świętych Apostołów Piotra i Pawła, godz.13.00
–Msza św., przewodniczy O. Krzysztof Biel SJ – Rektor kolegium w Krakowie -transmisja TV Polonia

02.02.2012
Grójec - obchody rocznicy urodzin i chrztu księdza Piotra Skargi SJ.

STYCZEŃ

29 .01. 2012
godz.11.05 Radio Kraków audycja pod tytułem "Ks. Piotr Skarga - kaznodzieja na XXI wiek"

02-08.01.2012
Z okazji rozpoczętego Roku Piotra Skargi SJ redakcja Programu I Polskiego Radia przygotowała cykl audycji o wielkim Polaku, kaznodziei i dobroczyńcy.  

XVIII Targi Wydawców Katolickich

     W dniach 20 − 22 kwietnia odbyła się kolejna edycja targów dobrej książki. Kolejne odsłony tego jedynego w swoim rodzaju przedsięwzięcia prezentują swoim gościom coraz większe atrakcje oraz bogatszą paletę publikacji książkowych. To gigantyczne przedsięwzięcie organizacyjne łatwiej docenić w kontekście informacji, że ogólnokrajowe Targi Książki Katolickiej są ewenementem na skalę Europy. 
     Udział w tegorocznej imprezie wzięło około 140 wydawców, do dyspozycji których oddano po raz kolejny przestrzenie Arkad Kubickiego. Tematem przewodnim było hasło „Kościół naszym domem. Rok 2012 rokiem nowej ewangelizacji”. Tak więc w sposób szcze-gólny starano się poprzez książkę promować znaczenie wspólnoty oraz pogłębiania relacji międzyludzkich. Gościem specjalnym tegorocznych targów było wydawnictwo watykańskie Libraria Editrice Vaticana, prezentujące bogatą ofertę dokumentów papieża Benedykta XVI. Wagę imprezy potwierdziła obecność na inauguracji nuncjusza papieskiego abp. Celestino Migliore oraz gospodarza miejsca ks. kard. Kazimierza Nycza, metropolity warszawskiego. Obydwu znamienitych gości przywitano w Sali Wielkiej Zamku Królewskiego w piątek 20 kwietnia o godz. 12.00. 
     Na bogaty program wydarzeń i imprez towarzyszących składały się liczne spotkania autorskie i prezentacje wydawnicze, organizowane na stoiskach i w sali kinowej Zamku Królewskiego, a także w sali konferencyjno-seminaryjnej zlokalizowanej w namiocie przed Arkadami Kubickiego. Wielkim zainteresowaniem cieszyło się stoisko Wydawnictwa WAM i organizowane przez nie spotkania autorskie, w tym m.in. spotkanie z o. Józefem Augustynem nt. „Uzdrowienie z poczucia krzywdy: jak wybaczyć sobie i innym?”, poprowadzone przez red. Patrycję Michońską. Po panelu dyskusyjnym z o. Augustynem był czas na pytania licz- nych gości wypełniających salę aż po brzegi. Ludzie wprost tłoczyli się przy wejściu i na przejściu do foteli. Ważna była również konferencja zorganizowana w bazylice archi- katedralnej na ul. Kanonia 6 z udziałem ks. Roberta Skrzypczaka, autora książki „Chrześcijanin na rozdrożu”. Ogólnie rzecz biorąc, goście targów mieli możliwość spotkania się z kilku-dziesięcioma autorami, wśród których można wymienić: o. Leona Knabita, ks. Adama Bonieckiego, Krzysztofa Ziemca, Grzegorza Górnego, ks. prof. Juana Luisa Lorda, Rafała Tichego, Ernesta Brylla, ks. Marka Drzewieckiego i wielu innych. 
     Po raz pierwszy targi otworzyły się na nowe technologie w działalności wydawniczej, czego wyrazem były dwie konferencje poświęcone książce elektronicznej. Podczas spotkań starano się odpowiedzieć na pytania: czym jest publikacja elektroniczna, jakim podlega ograniczeniom, jakie otwiera możliwości i dla kogo jest przeznaczona? Dlaczego wydawcy interesują się książką elektroniczną? Czy wersja ta sprawdzi się w przypadku czasopism? Ile kosztuje przygotowanie i dystrybucja e-booków w porównaniu z książkami papierowymi? Ile powinien kosztować e-book? Czy książka elektroniczna powoduje zmniejszenie, czy zwię-kszenie piractwa? Oraz czy można skutecznie zabezpieczyć e-książkę przed nielegalnym kopiowaniem? W odważnym stawianiu tych i innych problemów targi polskie – jak podkreślał rzecznik prasowy Paweł Waszczyk – wyprzedzają nawet Stany Zjednoczone. 
     Od kilku lat organizatorzy targów współpracują z Katolickim Stowarzyszeniem Filmowym, organizatorem festiwalu w Niepokalanowie. Na tegorocznych targach nagrodę KSF „Media w służbie Ewangelii” przyjęły z rąk starosty powiatu sochaczewskiego dwa wydawnic-twa – Wydawnictwo oo. Franciszkanów z Niepokalanowa i Wydawnictwo Edebe z Barcelony. W sali kinowej odbywały się projekcje i pokazy przez cały czas trwania targów. Wyświetlano produkcje m.in. TVP, KSF – Festiwal Niepokalanów i Religii TV. Dużym zainteresowaniem cieszył się film „Ukryte życie Jezusa” w reż. Rafała Tichego, laureata tegorocznego Feniksa 2012. 
     Kulminacyjnym punktem programu tegorocznych targów była uroczystość wręczenia nagrody Feniksa 2012, która odbyła się w bazylice Najświętszego Serca Jezusowego przy ul. Kawęczyńskiej 53. W roku obecnym po raz pierwszy wręczono nagrodę Małego Feniksa, przeznaczoną dla wydawnictw upowszechniających treści biblijne dla młodego odbiorcy. Ogółem nagrody i wyróżnienia przyznano w jedenastu kategoriach. Wręczono również Feniksa Złotego za całokształt świadectwa, Feniksa Diamentowego za prekursorski charakter prac naukowych i pracę dydaktyczną oraz Feniksa Specjalnego za kompendia wiedzy. Dokładny spis laureatów dostępny jest na stronie http://swk.pl/feniks/laureaci/2012-2. Oprawę muzyczną uroczystości zapewniła Białołęcka Orkiestra „Romantica” z solistami Teatru Wielkiego i Opery Narodowej. 
     Impreza zakończyła się w niedzielę o godz. 17.30. Sukces targów był niewątpliwy. Dla właściwej obsługi wydarzenia uruchomiono specjalny tramwaj umożliwiający bezproblemowe dotarcie na miejsce. Program I PR transmitował Mszę św. odprawianą w intencji wydawców w bazylice św. Krzyża na Krakowskim Przedmieściu. Życzymy sobie, aby w następnych latach w Arkadach Kubickiego można było zobaczyć równie szerokie spektrum wydawnictw i publikacji książkowych, jak to było w roku obecnym. 

Grzegorz Wysokiński

środa, 18 kwietnia 2012

Matce Bożej Łaskawej w podzięce cz.2

         Jeszcze zanim znalazłem pracę pojawiły się możliwości przekwalifikowania. Uczepiłem się jej ponieważ zawsze chciałem być mówcą i dowiedzieć się więcej o stolicy, w której przyszło mi żyć 10 lat. Udałem się na kurs dla przewodników miejskich w nadziei, że Matka Boża Łaskawa pozwoli mi po jego ukończeniu znaleźć swoje miejsce w społeczeństwie, w którym będę pożyteczny dla innych i sam się odnajdę. Zabrałem się z zapałem do pracy. Egzamin skończyłem już gdy miałem inne zatrudnienie. Próbowałem się dostosować do zastanych warunków. Coś jednak poszło nie tak. Gdy skończyła się zima, musiałem się znowu zmagać z bezrobociem. Miałem tyle planów, tyle zamierzeń, a jednak znowu czekało mnie wygnanie. Znów pojawiła się cała seria pytań, co do których myślałem, ze nie będę musiał na nie odpowiadać ponownie. Trzeba było zapalić lampę, by z pomocą Matki Bożej Łaskawej podjąć starania mające na celu znalezienie człowieka, któremu będę potrzebny. Moja pozycja w grupie była dość niejasna. Ja sam zająłem pozycję obserwatora, co jakiś czas komentującego to, co się działo wewnątrz wspólnoty, bądź też na szerokim świecie. Czułem się w tej roli coraz lepiej. Pozostawała ona dla mnie oknem na świat. Tymczasem nastawała trzecia zima.
                Dużo się zmieniało. Stary człowiek umierał, a rodził się nowy. Jedno było pewne – nic już nie będzie takie jak dawniej. Odczuwałem pewien żal wynikający z opuszczenia strefy komfortu; jednak rozpościerały się przede mną nowe widnokręgi, które zapraszały do eksploracji i twórczej obróbki. Bagaż doświadczeń składałem co pewien czas na karty mojego pamiętnika – nieodłącznego towarzysza mojej wędrówki od wielu lat. Przez cały ten czas coś się działo. Czułem na sobie dyskretny wzrok Kogoś i Czyjąś opiekę. Wierzę, że to była i jest Matka Boża Łaskawa z sanktuarium na ul. Świętojańskiej. Dziwnymi ścieżkami mnie prowadziła. Dotarłem do muzeum, w którym, jak mi się zdawało, już nic mnie nie zaskoczy. Zostałem wolontariuszem i od razu rzuciłem się w wir wydarzeń głodny życia w całej jego okazałości, starając się je przyjmować takie jakie jest, bez zastrzeżeń. Bardzo dużo ludzi i dużo wydarzeń przetoczyło się przed moimi głodnymi oczyma. Wykonywałem bardzo wiele najprzeróżniejszych prac od oprowadzania turystów po ekspozycji muzeum po prace porządkowe w archiwum. Niemal wszędzie otaczali mnie tacy sami ludzie w tym sensie, że byli przekonani o pełnieniu przez siebie ważnej misji. Zazwyczaj nie pobierali żadnego wynagrodzenia i pozwalano im podejmować takie zaangażowania, jakie akurat wtedy chcieli podjąć. Dzielili się chętnie swoimi umiejętnościami oraz wiedzą nie żądając wiele. Panowała więc szczególna atmosfera. Chyba się wiele nie pomylę, jeżeli określę to mianem wiecznego świętowania. W takiej atmosferze mało komu przychodziło do głowy narzekanie, kłótnie, puste spory o nic. Po prostu brakowało na to czasu. W takich warunkach odżywały marzenia i plany, odczuwało się wspólnotę, istne braterstwo dusz. Tam również nawiedzała mnie Matka Boża Łaskawa. Spotkałem osoby, dzięki którym dowiedziałem się, jak wygląda chrześcijaństwo poza granicami naszego kraju. Jedna z nich wykonywała piękną, a zarazem wymagającą benedyktyńskiej cierpliwości pracę, malując postacie 108 błogosławionych i męczenników. Przy okazji poznała mnie z kilkoma ciekawymi ludźmi, dzięki którym poznałem piękno modlitwy brewiarzowej w j. łacińskim. Ten szacowny stary język, który mi przybliżano na studiach, usłyszałem ku swojemu zdumieniu i radości w kościele św. Benona na Nowym Mieście, gdzie odprawia się msze w obrządku trydenckim. Zanurzyć się w taką modlitwę stanowiło dla mnie niewysłowioną radość. Matka Boża prowadziła mnie cały czas przez takie niespodzianki dbając z matczyną troską i czułością, abym nie stracił wiary i nie upadał na duchu. Wszak było tylu ludzi, którzy jakoś sobie radzili, mimo trudnych czasów w jakich przyszło nam żyć.
             

Historia obrazu MB Łaskawej ze strzałami.

                  Dzieje obrazu, jaki można spotkać w Sanktuarium MB Łaskawej są godne uwagi. Warto o nim przypomnieć ponieważ waga tego przedstawienia maryjnego niewiele ustępuje obrazowi Matki Boskiej Częstochowskiej, Królowej Polski. Warto na samym wstępie podkreślić jak stary jest kult Maryi Dziewicy w Kościele. Zawsze była ona uważana za osobę o szczególnej świętości. Przekonanie to znalazło odzwierciedlenie w życiu liturgicznym. Zarówno w świecie łacińskim ( św. Augustyn z Hippony ) jak i prawosławnym ( św. Mikołaj Kabasilas ) Maryji oddawano szczególną cześć. Wyjątek stanowią tu ewangelicy, którzy jednak ze względu na to, że była matką Jezusa Chrystusa, otaczają ją szacunkiem. Zgromadzenie ojców soborowych w dniach 16-17 lipca 431 r.na IV i V sesji przedyskutowało projekt pisma do papieża Celestyna przygotowany przez Cyryla Aleksandryjskiego, w którym Maryja została nazwana Theotokos. Treść listu została przyjęta przez zgromadzonych biskupów uzyskując rangę uroczystego orzeczenia Magisterium Kościoła nt. prawd wiary. Sformułowane prawdy wiary o roli Maryji w tajemnicy Wcielenia zostało potwierdzone 20 lat później przez sobór chalcedoński. 
              Maria jest jednym z głównych tematów ikonografii chrześcijańskiej. Po Jezusie Chrystusie jest postacią najczęściej przedstawianą w Kościele. Wraz z oddawaniem czci często używano jej wizerunku w procesjach mających na celu uratowanie przed epidemią i wojnami. Najwcześniej zanotowano taki wypadek w 590 r n.e. za pontyfikatu papieża Grzegorza I Wielkiego. Wówczas obnoszono po mieście Rzym wizerunek Matki Bożej Salus Populi Romani aby wybroniła Wieczne Miasto przed epidemią tyfusu, jaka miała miejsce tuż po wylaniu rzeki Tybr. Zanotowano sukces co przyczyniło się do rozprzestrzeniania się tej formy religijności ludowej.  
               Kult Matki Bożej Łaskawej przybył do nas z Włoch. Jego źródłem jest słynący z cudów obraz Madonny Łaskawej z Faenze. Propagatorem jej kultu stał się ks. Giacinto Orselli di Brisigella, członek zakonu pijarów, sprowadzonego do Polski przez króla Władysława IV Wazę w celu kształcenia synów rodów szlacheckich. Ten duchowny na początku swojej obecności w Polsce przybył na Jasną Górę, gdzie oczarował go obraz Matki Bożej Częstochowskiej. Powziął plan krzewienia kultu maryjnego w stolicy Polski. Według jednej z wersji ks. Orselli miał wyszukać na dworze króla Władysława IV młodego artystę, który miał się podjąć sporządzenia kopii Madonny z Faenze. Był nim Isidoro Affaitati, nadworny architekt króla Władysława IV, uczeń szkoły rzymskiej. W Bibliotece UW znajduje się Archiwum Tylmana z rysunkami wykonanymi na papierze ze znakiem wodnym w tym rysunek ołtarza z obrazem Matki Bożej Łaskawej. Monografista Tylmana prof. S. Mossakowski doszedł do wniosku, że jej autorem jest kto inny niż architekt holenderski, raczej Affaitati niż Burattini, rozpoznany przez prof. R. Mączyńskiego, autor kościoła św. Pryma i Felicjana na ul. Długiej ( dziś Katedra Polowa WP). Atrybucja została dokonana na podstawie wiedzy, że Tylman z Gameren używał do sporządzania rysunków papieru bez znaku wodnego, z czego wynikało, że wykonał go inny architekt.
          Ks. Orselli doglądał powstawania dzieła i miał niebagatelny wpływ na jego kształt. Podczas konserwacji obrazu dokonano dokładnych badań chemicznych, a na jej podstawie sporządzono ekspertyzę dotyczącą stanu zachowania i budowy techniczno-technologicznej. Wykazała ona obecność dużej ilości smalty będącej popularnym pigmentem stosowanym w malarstwie włoskim. Podobnie brązowe podkłady stosowane w płótnach malarskich, oparte na ochrach, według autorów ekspertyzy, są typowe dla techniki stosowanej na południu kontynentu. Konkluzja zatem stwierdzała duże wpływy malarstwa włoskiego w obrazie.
         

sobota, 14 kwietnia 2012

KALENDARIUM ROKU PIOTRA SKARGI 2012 - KWIECIEŃ


KWIECIEŃ

19.04.2012

TORUŃ
Duszpasterstwo Akademickie OO. Jezuitów godz. 20.00
Prof. Zofia Mocarska-Tyc, Instytut Literatury Polskiej „Ks. Piotr Skarga w malarskiej wizji Jana Matejki"



Za nami:

MARZEC

28.03.2012

TORUŃ
Uniwersytet Mikołaja Kopernika godz.16.30
Instytut Historii i Archiwistyki, Collegium Humanisticum, ul. W. Bojarskiego 1, Aula, sala AB 1.22:
- wykład: prof. Kazimierz Maliszewski , „Ks. Piotr Skarga (1536-1612)- propagator kulturowej i duchowej przemiany szlachty polskiej i stworzonego przez nią ustroju państwowego”


LUTY

05.02.2012
WARSZAWA
Kościół Matki Bożej Łaskawej Patronki Warszawy ul. Świętojańska 10 , godz. 17.30
- Msza św. Rozpoczęcie roku Piotra Skargi SJ. Przewodniczy Nuncjusz Apostolski w Polsce – Abp Celestino Migliore.

TORUŃ
Kościół Akademicki Ducha Świętego, godz.17.00
- Msza św. (rocznica urodzin ks. Piotra Skargi) - wykład: o. dr Robert Danieluk SJ, Rzymskie Archiwum Towarzystwa Jezusowego: Jezuickie inspiracje działań Piotra Skargi - „Kazania Sejmowe” ks. Piotra Skargi w interpretacji Pawła Kowalskiego – aktora Teatru Horzycy w Toruniu

KRAKÓW
Kościół Świętych Apostołów Piotra i Pawła, godz.13.00
–Msza św., przewodniczy O. Krzysztof Biel SJ – Rektor kolegium w Krakowie -transmisja TV Polonia

02.02.2012
Grójec - obchody rocznicy urodzin i chrztu księdza Piotra Skargi SJ.

STYCZEŃ

29 .01. 2012
godz.11.05 Radio Kraków audycja pod tytułem "Ks. Piotr Skarga - kaznodzieja na XXI wiek"

02-08.01.2012
Z okazji rozpoczętego Roku Piotra Skargi SJ redakcja Programu I Polskiego Radia przygotowała cykl audycji o wielkim Polaku, kaznodziei i dobroczyńcy.  

niedziela, 25 marca 2012

Podziemia Warszawy - Jezuickie katakumby cz.2

Jezuickie katakumby 
cz. 2 

     Jako pierwsze zbadano podziemia staromiejskich kamieniczek i kościołów, co ze względu na bliskość Zamku Królewskiego, siedziby namiestnika, nikogo nie dziwiło. W dalszej kolejności zajęto się podziemiami sanktuarium, przy czym dokonywano tam spostrzeżeń niemających z nauką wiele wspólnego. Uwagę poszukiwaczy przykuwały bowiem... czaszki ludzkie, m.in. „długogłowe, z grubem, wydatnem ciemieniem (musiały być to czaszki teutońskie)” oraz „o czole lekko zaokrąglonem i szerokiem ciemieniu nadającym im kształt trapezu (ten typ z powodu zbyt wielkiej liczby trupich głów prawdopodobnie należy do rasy czysto polskiej)”. Takie rewelacje powodowały, że do członków komisji zaczęto się odnosić z dystansem. Nie zrażało to jednak poszukiwaczy w kontynuowaniu prac badawczych. Ich wyniki były skrzętnie notowane w postaci mrożących krew w żyłach opisów. Jeśli wierzyć „badaczom”, znaleziono m.in. „kości ludzkie, śliskie od wilgoci kawałki materyi jedwabnej, tkaninę delikatną, prawdopodobnie resztki płaszcza, krzyże na wpół zbutwiałe, szczątki butów i trzewików, blachę przez rdzę zjedzoną itd. [...]. Podziemie to, zawierające tyle interesujących materyałów antropologicznych, kończyło się małemi drzwiami, prowadzącymi do izby, którą z powodu osobliwości budowy wzięto pierwotnie za ciemnicę, w której, w czasach dawnych zamurowywano grzeszników niepoprawnych”. Znaleziono również „olbrzymie, żelazne haki”, co miało świadczyć, że „wielu ludzi tam cierpiało i zginęło straszną śmiercią” Oprócz tego odkryto przedmiot, tym razem przyjemny dla oka – dukat z czasów Marii Teresy, cesarzowej Austrii.
     Kierstowskiemu jednak wciąż było mało. Ze względu na wykorzystane już środki chciał dokonać jakiegoś ważnego odkrycia, aby nie narazić się na kompromitację. Członkowie „komisji” rozpoczęli zatem rozbijanie murów piwnicznych. W wyniku tego poszukiwacze dotarli do następnego pomieszczenia. Znaleziono trumny zawierające szczątki osób świeckich, co wnoszono z ich ubiorów. Potwierdza to skądinąd praca popularnonaukowa Walerego Przyborowskiego Szwedzi w Warszawie (Nasza Księgarnia, Warszawa 1955 r., s. 125-138), która wspomina o dobrodziejach zakonu szczególnie zasłużonych w jego historii. W toku prac uwolniono wodę zaskórną w nowej komnacie znajdującej się tuż pod przedsionkiem Sanktuarium. Jednak wyniki nie były rewelacyjne. Wkrótce Kierstowski naraził się zakonnikom niewiadomego klasztoru. Na pewno nie byli to jezuici, ponieważ w 1773 r. dokonano kasaty zakonu. Zakonnicy narzekali, że Kierstowski „zboczył do prawdziwych podziemi klasztornych i zaczął rozbijać groby i otwierać trumny spoczywających tam snem wiecznym dawnych dygnitarzy, arcypasterzy i magnatów! W jednej trumnie znaleziono czaszkę przebitą gwoździem! Udali się oni do swojej orędowniczki, hrabiny Berg. Ta opowiedziała mężowi o wyprawianych skandalach i profanacjach grobów, która przepełniła czarę. goryczy Namiestnik rozwiązał komisję, a Kierstowski musiał wracać do Petersburga i tam uzupełniać swe spostrzeżenia poczynione w Warszawie.
     Przedstawiony materiał stanowi cenną informację na temat postrzegania zakonu jezuitów przez cudzoziemców, wyznawców prawosławia. Niewykluczone jednak, że i wśród warszawian, zwłaszcza warstw niższych, mity te funkcjonowały. Na to jednak autor nie ma wystarczających danych, więc nie będzie też i definitywnego wniosku.

Grzegorz Wysokiński

piątek, 16 marca 2012

Spotkanie Komisji Historycznej

Gośćmi spotkania byli Jezuita ks. dr Józef Maria BARTNIK SJ, z Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej na ul. Świętojańskiej 10, filozof, teolog i chemik (doktoryzował się z chemii) oraz Ewa J. P. STOROŻYŃSKA, prawnik z wykształcenia, autorka książek historyczno-religijnych. Zaproszeni zostali jako współautorzy książki pt. ,,Matka Boża Łaskawa a Cud nad Wisłą", wydanej 2011 przez Wydawnictwo Sióstr Loretanek, a wyróżnionej w Konkursie im. Jerzego Skowronka podczas Targów Książki Historycznej w 2011 roku. Spotkanie Komisji Historycznej miało wyjątkowy charakter, ponieważ zorganizowane zostało wspólnie z Zarządem Głównym TPW, a otworzył je Prezes TPW prof. Lech KRÓLIKOWSKI.

Po powitaniu Gości i zagajeniu prof. Królikowskiego, który połączył spotkanie z Jezuitą ks. dr Bartnikiem z Rokiem innego Jezuity: ks. Piotra Skargi, przewodnicząca Komisji Historycznej przedstawiła omówiła zawartość książki, której tematyka jest znacznie szersza niż tematy będące przedmiotem naszej dyskusji: jest to bowiem - bogato udokumentowana książka poświęcona kultowi Matki Bożej, objawieniom, znaczeniu kultu, wiary i objawień Maryjnych w historii Polski – (Victoria Wiedeńska, obrona Jasnej Góry podczas ,,potopu” szwedzkiego, cudowne ocalenie Jasnej Góry w 1945 roku itd.) Jest też to książka po- święcona walce z kościołem i wiarą, walce o sekularyzację społeczeństwa, a także niebezpiecznym skutkom tej walki w przemianach obyczajowości. Dodać należy, że książkę czyta się dobrze, ma walory literackie, a cenne są także - liczne, szczegółowe odsyłacze – ukazujące literaturę z której korzystali Autorzy. Cenne jest również kalendarium wydarzeń od czerwca do sierpnia 1920 roku. Zamieszczone też tu zostały pie- śni o Matce Bożej Łaskawej śpiewane w Sanktuarium Matki Bożej łaskawej lub specjalnie napisane dla tej publikacji przez księdza prałata Stanisława Kądzielę i JE księdza biskupa Józefa Zawitkowskiego. Najwięcej jednak- zgodnie z tytułem książki - autorzy poświecili Bitwie Warszawskiej, a także dziejom kultu Matki Bożej Łaskawej. Więcej informacji znajduje się w opracowaniu Haliny Niemiec na stronach Towarzystwa Przyjaciół Warszawy.

niedziela, 4 marca 2012

Matce Bożej Łaskawej w podzięce cz.1

     Czarne chmury zgromadziły się nade mną, gdy usiłuję przebić się myślą do tamtych dni, kiedy Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej było mi zupełnie nieznane. Minęły już trzy lata, kiedy pierwszy raz odwiedziłem kościół przy ul. Świętojańskiej. Był listopadowy wieczór... Błądziłem po ulicach Starego Miasta podziwiając tę część stolicy. Uwagę moją przykuła wieża świątyni stojącej obok archikatedry św. Jana. Wtedy pierwszy raz od wielu lat naszła mnie chęć by się pomodlić. Była to chęć spontaniczna i niepohamowana – zupełnie jak mój charakter. Zrozumiałem, że to rozumna siła pcha mnie do wnętrza tego szacownego miejsca.

     We wnętrzu zobaczyłem na tablicy ogłoszeń, że mam do czynienia ze świątynią jezuitów. Znalazłem również informację o Ignacjańskich Spotkaniach Biblijnych. Przystąpiłem do modlitwy z chęcią rozmowy z rozumną siłą, która mnie popchnęła do tego kroku. Jeszcze wtedy nie było nowych wrót, dziś ozdabiających wejście, a tak dobrze oddawały one moją własną kondycję. Mam wrażenie, że rzeczywiście każdy z nas przychodzi tam po to, aby dać się opatrzyć i uleczyć cudownej sile. Bardzo pragnąłem jej bliskości i ciepła, słów pocieszenia ale i radosnych, takich czysto ludzkich słów nie splamionych złowrogim znamieniem interesu, brudnej walki, jaką nie raz w swoim życiu widziałem. Wzrok mój spoczął na, wówczas nieznanym przeze mnie, obrazie. Przedstawiała ona kobietę w pięknej szacie trzymającą w dłoniach pioruny Bożego gniewu. Tam znalazłem od dawna nie odczuwany spokój. 

poniedziałek, 27 lutego 2012

W poezji - KOŚCIÓŁ OJCÓW JEZUITÓW


Są tam też jezuitowie,
Godni pochwały ojcowie;
Mają kościół, choć niewielki,
U nich jest porządek wszelki;
Ołtarze tam z drogich rzeczy,
Od marmurów wszystko grzeczy.
Cymboryjum i ambona,
Wiele ich kosztuje ona;
Ganki z balasami wyższe;
Drugie malowane niższe,
Ławki formy tak kształtowne
Stoją porządnie kunsztowne;
Obicia, także obrazy
Muszę chwalić bez urazy.
Po niemiecku tam śpiewają
Psalmy i w organy grają;
Cudzoziemców pełniusieńko,
Patrząc na nich milusieńko;
Przy nich panie, panny, matki
Prowadzą przy sobie dziatki;
Wszyscy słuchają kazania
I Bożego przykazania.
Potym, kiedy msze wychodzą,
Wtenczas sie oni rozchodzą.
Tu na przodku przy kościele
Pozłocistych gałek wiele.
Nad ołtarzem postawiona
Kopuleta wystawiona;
Jest krzyż na niej z gałką złoty,
Dostatek wkoło pozłoty;
Przy niej ganek z żelaznymi
Balasami potężnymi.
Babiniec, gdzie babki siedzą,
Z kopuletą wszyscy wiedzą,
A na wierzchu aniołowie
Dwaj trzymają Jezus w słowie.
Od ulicy są drzwi dwoje
Żelazne w kościele trzoje.
I kaplica z ganeczkami,
Ołtarz w niej z firaneczkami.
Wieża rzadko gdzie widziana,
Białą blachą przyodziana;
Na niej zegara dzwony srogie,
Wielkie, brzmiące, bardzo drogie.
Kollegium jest pomierne,
W budynkach zacnych wymierne.

/Adam Jastrzębski, Gościniec albo krótkie opisanie Warszawy, Warszawa 1974 PWN/

Adam Jarzębski (1590-1649), muzyk w kapeli dworskiej i budowniczy króla Władysława IV, jeden z czołowych kompozytorów XVII wieku. Napisał wierszowany przewodnik po Warszawie, stanowiący cenne źródło informacji o mieście, jego ulicach, budowlach i życiu mieszkańców stolicy państwa. Zawiera on także pierwszą w literaturze wzmiankę o kościele Jezuitów przy ul. Świętojańskiej 10.

piątek, 24 lutego 2012

Rocznica prezentacji obrazu Matki Bożej Łaskawej

Za miesiąc:

Rocznica prezentacji obrazu
Matki Bożej Łaskawej,
Patronki Warszawy 

     Wielkimi krokami zbliża się rocznica ogłoszenia Matki Bożej Łaskawej patronką Warszawy. Z tej okazji redakcja Sanktuarium oo. Jezuitów przy ul. Świętojańskiej chciałaby przybliżyć nieco historię obrazu Matki Bożej Łaskawej ze strzałami. W tym celu odwołamy się do publikacji wydanej niedawno przez ks. dr. Józefa Marię Bartnika SJ we współpracy z Ewą Storożyńską, pt. Matka Boża Łaskawa a Cud nad Wisłą: dzieje kultu i łaski (Wyd. Sióstr Loretanek, Warszawa 2011, rozdz. 6). Sam wizerunek, choć wykonany przez polskiego artystę, nawiązuje do obrazu Matki Bożej w Faenzie we Włoszech. Popularność kultu miała swoje źródła w tradycji procesji pokutno-błagalnych ku czci Bogurodzicy, wywodzących się jeszcze z czasów papieża Grzegorza Wielkiego. W Polsce wizerunek Matki Bożej Łaskawej ze strzałami powstał z inicjatywy ojców pijarów, a zwłaszcza jednego z nich − ks. Hiacynta Orsellego, spowiednika nuncjusza papieskiego Cosimo de Torresa. Uroczystość odsłonięcia obrazu miała miejsce w kościele ojców pijarów na ul. Długiej. Krótko potem pojawiła się zaraza, która szczęśliwie nie wyrządziła stolicy szkód. Warszawianie gremialnie uznali to za dowód interwencji Matki Bożej Łaskawej, którą wnet ogłoszono Patronką stolicy, a ponadto Strażniczką Polski. Jednak na prawdziwą koronację obraz musiał czekać aż do 1973 r., do czasów Prymasa Tysiąclecia kardynała Stefana Wyszyńskiego. Surowe przepisy Stolicy Apostolskiej uniemożliwiły to wcześniej. 24 marca mija 361. rocznica prezentacji obrazu mieszkańcom Warszawy. Tego dnia dokładniej opowiemy o tym cudownym obrazie. Przy okazji warto dodać, że 7 października mija 39. rocznica ogłoszenia Matki Bożej Łaskawej główną Patronką Warszawy, stolicy Polski.

Grzegorz Wysokiński

czwartek, 23 lutego 2012

Podziemia Warszawy - Jezuickie katakumby

Jezuickie katakumby, 
cz. 1

     Podziemia jako takie zawsze stanowiły niezwykle wdzięczny temat do snucia fantastycznych opowieści. Choć ogólnie zdajemy sobie sprawę z ograniczonej wartości poznawczej legend i baśni z nimi związanych, to znajdują one poczesne miejsce w świadomości społecznej. Uwarunkowane jest to dwoma czynnikami. Po pierwsze, zdajemy sobie sprawę, że te wytwory kultury ludowej mają przysłowiowe ziarno prawdy. I tak, podanie o smoku wawelskim informuje o długiej tradycji Krakowa jako miasta stołecznego nawet w czasach pogańskich. Dowiadujemy się o zwyczajach ludzi, ich lękach i nadziejach. Nabywamy podstawowe informacje o danym miejscu. Po drugie, opowieści takie zawsze miały walory dydaktyczne. Dzięki nim przekazywano ważne lekcje odwołujące się do wielowiekowej mądrości społeczeństwa. W tym świetle możemy dostrzec podobieństwo między zmaganiem się szewczyka Dratewki ze smokiem wawelskim a jeszcze starszym źródłem, mianowicie biblijnym podaniem o walce Dawida z Goliatem. 
     W Warszawie elementem miejscowego folkloru, pojawiającym się zwłaszcza w rozmowach z dziećmi, są opowiadania o podziemiach. Oczywiście roi się w nich od mitów, które w imię naukowej uczciwości należy rozwiać. Jednak i one zawierają cenne informacje o danym miejscu. Widzimy w nich bowiem ślady świadomości społecznej i ludzkich wyobrażeń na temat owych miejsc, obecne nie tylko wśród osób je zamieszkujących, ale także wśród przybyszów. Powodowani troską o wszystkie skarby polskiej kultury winniśmy owe mity dostrzegać i nie potępiać bezwzględnie ich twórców, często bezimiennych.
     Podziemia ma m.in. warszawska starówka. W tym miejscu chciałbym zwrócić uwagę nie na legendę o Bazyliszku, powszechnie znaną i powielaną wśród grup turystów odwiedzających Warszawę, ale na opowiadania związane z podziemiami sanktuarium i klasztoru Jezuitów na ul. Świętojańskiej. Początki podziemi sięgają średniowiecza, kiedy stanowiły one część zabudowy kamienicy; były po prostu piwnicą. Sytuacja zmieniła się w 1598 roku, gdy miasto podarowało ten teren zakonowi Jezuitów. W 1602 roku wspólnota wykupiła kamienicę, następnie budynek wyburzono i rozpoczęto budowę kościoła (za: www.laskawa.pl/kosciol). W jego podziemiach znalazło miejsce wiecznego spoczynku wielu znamienitych członków zgromadzenia i osoby mu zasłużone.
    Po raz pierwszy podziemiami zainteresował się bliżej niejaki Kierstowski, ziemianin pochodzący z guberni kijowskiej. Człowiek ten obijał się po szerokim świecie, a studiując na uniwersytecie w Petersburgu, stał się mimowolnym świadkiem oszałamiającej kariery bulwarowych romansów. Zaczął więc pisać powieść pt. Jaskinie Petersburga, dzięki której zyskał miano literata i znawcy spraw podziemnych. Namiestnik Królestwa Kongresowego, Fiodor Berg, ściągnął Kierstowskiego do Warszawy, po czym utworzył specjalny zespół mający zbadać podziemia Warszawy. Poinformowano go bowiem, że polscy konspiratorzy z powstania styczniowego mogą je wykorzystać przeciwko władzy rosyjskiej. Znaleziono fundusze i instytucja zaczęła działać. Niestety nie jesteśmy w posiadaniu dokumentów urzędowych owej komisji, gdyż spłonęły one wraz ze zbiorem Archiwum Głównego Akt Dawnych w czasie II wojny światowej. Znalazły się jednak ślady w prasie − „Dzienniku Warszawskim”, a także materiały historyka Berga, który na bieżąco relacjonował wyniki prac Kierstowskiego[1].
CDN...
 Grzegorz Wysokiński.


 [1] Informacja ta, podobnie jak i cytaty, które pojawią się w dalszej części artykułu, pochodzą z książki Rafała Jabłońskiego W podziemiach Warszawy (KAW, Warszawa 1978).

środa, 22 lutego 2012

MODLITWA DO MATKI BOŻEJ ŁASKAWEJ, PATRONKI WARSZAWY


Błogosławiona Matko Boża Łaskawa, skieruj na nas swoje miłosierne spojrzenie. 
Od trzech przeszło wieków Warszawa Cię wzywa jako swoją Patronkę i Orędowniczkę przed tronem Boga. 
Ty zawsze spieszyłaś na pomoc naszej Stolicy w jej ciężkich chwilach dziejowych kiedy padały jej mury strawione siłą bombardowań i ogniem. 
Gdy krew męczeńska niby rzeka płynęła jej ulicami, o Matko, bylaś z Warszawą i strzegłaś jej ducha, by pozostał nie zatruty. 
O strzeż nas teraz i oddal od miasta naszego wszelkich nieprzyjaciół. 
Niech grzech nie plami dusz mieszkańców Stolicy. 
Niech nędza moralna i podłość nie pełzają po jej ulicach i placach. 
Niech Warszawa pozostanie na zawsze miastem nieujarzmionym. 
Niech w sercach jej mieszkańców potężnieje wiara, zmartwychwstaje nadzieja i rozpłomienia się miłość mocniejsza niż śmierć. 
Spraw, by w odbudowanych domach Stolicy żyli ludzie o sercu nowym, współczującym, gościnnym i otwartym dla wszystkich. 
Uproś u Boga, by Stolica nasza i Polska cała szły drogą swych przeznaczeń, wypisanych na kartach historii. 
Wspomożycielko wiernych, przybądź nam z pomocą. 
Pocieszycielko strapionych, uspokój nasze serca. 
Uzdrowienie chorych, ulecz cierpiących na duszy i ciele. 
Patronko Warszawy, módl się za nami u Boga. 
Wstawiaj się za nami do Syna Twego, byśmy po życiu ziemskim, mogli na zawsze zjednoczyć się z Ojcem, który jest w Niebie i wraz Tobą śpiewać Mu "Magnificat" Chwały Wiecznej. 
Amen.

wtorek, 21 lutego 2012

KALENDARIUM ROKU PIOTRA SKARGI 2012

MARZEC

28.03.2012


TORUŃ
Uniwersytet Mikołaja Kopernika godz.16.30
Instytut Historii i Archiwistyki, Collegium Humanisticum, ul. W. Bojarskiego 1, Aula, sala AB 1.22:
- wykład: prof. Kazimierz Maliszewski , „Ks. Piotr Skarga (1536-1612)- propagator kulturowej i duchowej przemiany szlachty polskiej i stworzonego przez nią ustroju państwowego”



Za nami:
LUTY

05.02.2012
WARSZAWA
Kościół Matki Bożej Łaskawej Patronki Warszawy ul. Świętojańska 10 , godz. 17.30
- Msza św. Rozpoczęcie roku Piotra Skargi SJ. Przewodniczy Nuncjusz Apostolski w Polsce – Abp Celestino Migliore.

TORUŃ
Kościół Akademicki Ducha Świętego, godz.17.00
- Msza św. (rocznica urodzin ks. Piotra Skargi) - wykład: o. dr Robert Danieluk SJ, Rzymskie Archiwum Towarzystwa Jezusowego: Jezuickie inspiracje działań Piotra Skargi - „Kazania Sejmowe” ks. Piotra Skargi w interpretacji Pawła Kowalskiego – aktora Teatru Horzycy w Toruniu

KRAKÓW
Kościół Świętych Apostołów Piotra i Pawła, godz.13.00
–Msza św., przewodniczy O. Krzysztof Biel SJ – Rektor kolegium w Krakowie -transmisja TV Polonia

02.02.2012
Grójec - obchody rocznicy urodzin i chrztu księdza Piotra Skargi SJ.

STYCZEŃ

29 .01. 2012
godz.11.05 Radio Kraków audycja pod tytułem "Ks. Piotr Skarga - kaznodzieja na XXI wiek"

02-08.01.2012
Z okazji rozpoczętego Roku Piotra Skargi SJ redakcja Programu I Polskiego Radia przygotowała cykl audycji o wielkim Polaku, kaznodziei i dobroczyńcy.  

czwartek, 16 lutego 2012

Rok Piotra Skargi - jezuity

Rok 2012 
rokiem Piotra Skargi jezuity

   Na ostatnim posiedzeniu VI kadencji Sejmu, które odbyło się 15 i 16 września 2011 roku podjęto m.in. uchwałę ustanawiającą rok 2012 rokiem trzech wielkich Polaków: Józefa Ignacego Kraszewskiego (200. rocznica urodzin), ks. Piotra Skargi SJ (400. rocznica śmierci) i Janusza Korczaka (70. rocznica śmierci).

   W uchwale posłowie podkreślają, że w rocznicę śmierci kapłana, który „dzielnie, słowem i czynem, zabiegał o szacunek dla Ojczyzny i lepszy byt dla rodaków, Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, w uznaniu Jego zasług, postanawia oddać hołd Piotrowi Skardze”. […] „Posiadał wielki talent krasomówczy, potrafił zdobyć posłuch wśród ludzi wszystkich stanów, słuchali go nawet królowie. Zapisał się na kartach historii jako czołowy polski przedstawiciel kontrreformacji, filantrop oraz Ten, który w trosce o Ojczyznę miał odwagę nazwać po imieniu największe polskie przywary. Nawoływał do zmian postaw rządzących, do reform, by nie doprowadzić Rzeczypospolitej do upadku”. Posłowie przypominają też działalność filantropijną oraz zdolności pisarskie ks. Skargi, które zaowocowały napisaniem „Żywotów świętych”, docenianych później przez największych polskich poetów jak Adam Mickiewicz. Jego ostre krytyki przywar klasy panującej są zaskakująco aktualne także dzisiaj, o których możemy przeczytać w artykule prof. Anny Stankiewicz.



   Na początku lutego  zainicjowano w Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej rok Piotra Skargi SJ. Był on inicjatorem budowy kościoła będącego pierwszą placówką jezuitów w stolicy początkowo pod wezwaniem Narodzenia NMP i św. Ignacego. 
   Będąc w owej chwili kaznodzieją nadwornym króla polski Zygmunta III Wazy miał się wyrazić, żeby powstająca świątynia dominowała ale nie przytłaczała znajdującej się w pobliżu katedry. 
    Piotr Skarga był wybitnym kaznodzieją i organizatorem o olbrzymich zdolnościach krasomówczych. Jest znany ze swoich Kazań sejmowych jak również twórcą Bractw Miłosierdzia, dzięki którym zakon jezuitów prowadził działalność charytatywną na terenie Rzeczpospolitej Obojga Narodów. 
     Jednak źle się czuł w środowisku dworskim dlatego szukał odosobnienia, jakiego mogła dać mu tylko nowo powstająca świątynia. 
    Był kluczową osoba w dziejach naszego Sanktuarium. W najbliższych miesiącach postaramy się przybliżyć naszym czytelnikom sylwetkę tego wybitnego Polaka - Jeziuty. 
    Zapraszamy do lektury.

wtorek, 14 lutego 2012

MATKA BOŻA ŁASKAWA

MATKA BOŻA ŁASKAWA, 
PATRONKA WARSZAWY 

    Wizerunek Najświętszej Maryi Panny przywiózł z Rzymu w 1651 roku abp Jan de Torres, nuncjusz papieża Innocentego X, i ofiarował Janowi Kazimierzowi, a król z kolei – warszawskim pijarom. Obraz stał się przedmiotem powszechnego w Warszawie kultu. Po umieszczeniu go w kościele Świętych Prima i Felicjana przy ul. Długiej (obecnie katedra polowa), 24 marca 1651, nuncjusz w obecności pary królewskiej pobłogosławił złotą koronę, dar miasta Warszawy, i nałożył na głowę NMP. W tym samym też roku wysłano do Faenzy, gdzie znajduje się oryginał obrazu, chorągiew z łacińskim napisem: 
    „Miasto Warszawa śluby Ci składa i pozdrawia Cię Dziewico, i pragnie by obraz, co niesie zdrowie ludom i Królestwom, był ochroną zachowany w kościele pijarów. Bądź taką, jaką byłaś pod niebem Południa. Bądź strażniczką Lechii i pozwól, że nazwiemy Cię Patronką udręczonego ludu. Chroń berła Kazimierzowego i ofiaruj Lechii pokój oraz złamane strzały. Wojny otomańskie oraz choroby odpędź daleko. A swoich czcicieli i świątynię swoją broń, o Maryjo.” 

    Była to pierwsza w Polsce koronacja maryjnego obrazu. O sześćdziesiąt sześć lat uprzedziła ona koronację jasnogórskiej Czarnej Madonny. Została ona dokonana za wiedzą papieża, ale bez urzędowego dekretu Kongregacji Obrzędów – stąd też kard. Prymas Stefan Wyszyński rekoronował ten cieszący się wielowiekowym kultem obraz 7 października 1973, a NMP Łaskawa została ogłoszona główną Patronką Warszawy.